wtorek, 26 stycznia 2010

Julian Tuwim - Mróz

W ostry mróz chłopek wiózł
Z lasu chrust na wozie,
Skrzypi coś, oś nie oś,
Trzaska chrust na mrozie.

Tężał mróz, wicher rósł,
Pędząc jak w sto koni.
Trzeszczy wóz, trzeszczy mróz,
Chłop zębami dzwoni.

Szkapa: brr, chłop jej: prr – 
A podwozie zgrzyta,
Gwiżdże wiatr, śwista bat,
Stukają kopyta.

Chrzęst i brzęk, zgrzyt i stęk,
Hałas jak w fabryce! 
Mniejszy mróz, lżejszy wóz
Przy takiej muzyce.

1 komentarz:

  1. Uczyłam się go na pamięć w przedszkolu.
    Onomatopeja, że aż mi się zimno zrobiło...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń